PoprzedniaNastępna
Oglądasz

Styl marynistyczny czy glamour?

Dzisiaj pozostaniemy w nieco marynistycznych klimatach, jednocześnie nadając im lekko barokowej elegancji à la styl glamour.

 

Jeśli styl marynistyczny, to nie mogło tutaj zabraknąć błękitnych ścian. Zwróćcie uwagę, w jaki sposób zostały one ozdobione, a tym samym ożywione o kilka tonów ciemniejszym odcieniem – w ramy zrobione z listew sztukateryjnych (u góry większe kwadratowe, u dołu mniejsze w kształcie prostokątów) wkomponowana została jednobarwna tkanina w ciemnoszafirowym kolorze. Stworzone w ten sposób dekoracyjne panele ścienne to całkiem oryginalny, a jednocześnie bardzo prosty sposób na ozdobienie pomieszczenia. W naszej dzisiejszej aranżacji, panele ścienne wnoszą również do wnętrza element symetrycznego uporządkowania, a także świetnie harmonizują z dywanem o podobnej formie i zestawieniu kolorystycznym.

Styl marynistyczny z charakterystycznymi dla siebie niebieskościami zawładnął również sofami i fotelem z pikowaniami à la Chesterfield. Do tego niebiesko-biała ceramika koniecznie w rozmiarze XXL oraz białe, nieco kontrastowe dodatki (nie jesteśmy pewni, czy biały, stylizowany na epokowy kominek mieści się w kategorii „dodatki”, ale nam zdecydowanie się podoba). Całości dopełnią błyszczące blichtrem i luksusem lampy, konsole i stolik kawowy.

Klimat niekoniecznie rodem z „Wielkiego Błękitu” Luca Bessona, ale dla tych, którzy sympatią darzą zarówno wszelkie odcienie niebieskości, jak i styl glamour pasuje idealnie.

PoprzedniaNastępna
Oglądasz

Styl marynistyczny czy glamour?